Tuesday, July 29, 2008

Story of Polish Clergy at the Nazi Dachau Concentration Camp

Story of Polish Clergy at the Nazi Dachau Concentration Camp
Time of An Ordeal: The Story of Polish Clergy Imprisoned and Killed at Dachau. Half of the Polish priests imprisoned by the Nazi's died at the Dachau concentration camp. The death of more than 2,000 Polish clergy, including five bishops, at the start of World War II seems to be forgotten by many history books, says a survivor of Dachau. Kazimierz Majdanski, now archbishop emeritus of Warsaw, was arrested Nov. 7, 1939, by the Nazis, when he was in the seminary of Wloclawek. He was arrested with other students and professors, and taken first to Sachsenhausen concentration camp and later to Dachau. In Dachau, he was subjected to pseudoscientific criminal experiments.Archbishop Majdanski: Half of the Polish priests died who were imprisoned in Dachau. I saw so many priests die in a heroic way. All of them were faithful to Christ who said to his disciples: "You will be my witnesses." They died as Catholic priests and Polish patriots. Some of them could have saved themselves, but none of them lowered themselves to such pacts. In 1942 the authorities of the camp offered Polish priests the possibility of special treatment, on the condition of declaring that they belonged to the German nation. No one came forward. When Father Dominik Jedrzejewski was offered his freedom on the condition that he give up his priestly functions, he calmly answered "no," and died. The martyrdom of the Polish clergy during the Nazi inferno was a glorious page of the history of the Church and of Poland. It is too bad that it has been covered by a veil of silence. Kazimierz Majdanski, now archbishop emeritus of Warsaw, will be speaking at the World Congress of Families IV, May 11-13, 2007, Warsaw, Poland

Story of Polish Clergy at the Nazi Dachau Concentration Camp

Story of Polish Clergy at the Nazi Dachau Concentration Camp
Time of An Ordeal: The Story of Polish Clergy Imprisoned and Killed at Dachau. Half of the Polish priests imprisoned by the Nazi's died at the Dachau concentration camp. The death of more than 2,000 Polish clergy, including five bishops, at the start of World War II seems to be forgotten by many history books, says a survivor of Dachau. Kazimierz Majdanski, now archbishop emeritus of Warsaw, was arrested Nov. 7, 1939, by the Nazis, when he was in the seminary of Wloclawek. He was arrested with other students and professors, and taken first to Sachsenhausen concentration camp and later to Dachau. In Dachau, he was subjected to pseudoscientific criminal experiments.Archbishop Majdanski: Half of the Polish priests died who were imprisoned in Dachau. I saw so many priests die in a heroic way. All of them were faithful to Christ who said to his disciples: "You will be my witnesses." They died as Catholic priests and Polish patriots. Some of them could have saved themselves, but none of them lowered themselves to such pacts. In 1942 the authorities of the camp offered Polish priests the possibility of special treatment, on the condition of declaring that they belonged to the German nation. No one came forward. When Father Dominik Jedrzejewski was offered his freedom on the condition that he give up his priestly functions, he calmly answered "no," and died. The martyrdom of the Polish clergy during the Nazi inferno was a glorious page of the history of the Church and of Poland. It is too bad that it has been covered by a veil of silence. Kazimierz Majdanski, now archbishop emeritus of Warsaw, will be speaking at the World Congress of Families IV, May 11-13, 2007, Warsaw, Poland

Tuesday, July 8, 2008

Kordynator d/s Obrony Dobrego Imienia Polski i Polakow

Kordynator d/s Obrony Dobrego Imienia Polski i Polakow
Rady Naczelnej Polskich Organizacji
w Australii
Tel: 61-2-6297-2506
==================================
Canberra (Australia), 16 kwiecien 2000
Pan Aleksander Kwasniewski, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Szanowny Panie Prezydencie,

Od dluzszego juz czasu spolecznosc polonijna na calym swiecie szokowana jest pojawiajacymi sie regularnie w swiatowej prasie, radiu i telewizji rewelacjami historycznymi o rzekomym istnieniu "polskich obozow koncentracyjnych". Od konca lat siedemdziesiatych zwrot ten robi zadziwiajaca kariere. Znika gdzies w tym kontekscie slowo "Niemcy". Zastepowane ono jest slowem "Nazisci", ktore w polaczeniu z okresleniem "polskie obozy koncentracyjne" sugeruje ze owymi "Nazistami", ktorzy dopuscili sie zbrodni Holocaustu na Zydach byli Polacy. Regularnosc pojawiania sie tego typu manipulacyjnych zwrotow - pomimo protestow wielu organizacji polonijnych i osob prywatnych - dowodzi ze jest to skoordynowana akcja miedzynarodowa majaca na celu przerzucenie winy za zbrodnie Holocaustu na Narod polski. W ostatnich dniach spolecznosc polonijna zostala po raz kolejny zaszokowana. Tym razem w belgijskim tygodniku "Le Soir Illustre", ukazal sie artykul w ktorym autor juz bez ogrodek okresla Polske mianem kraju, ktory wymyslil Auschwitz. To perfidne "klamstwo oswiecimskie" ukazuje sie w bialy dzien, w stolicy organizmu politycznego do ktorego Polska aspiruje - Unii Europejskiej.

Kampania ta prowadzona jest przez wszechpotezne, ogolnoswiatowe lobby zydowskie, ktorego przedstawiciel - sekretarz generalny Swiatowego Kongresu Zydow, Pan Israel Singer otwarcie oswiadczyl, ze "...Polska bedzie publicznie atakowana i upokarzana na oczach calego swiata, jezeli nie zaspokoi zydowskich zadan." (cytuje za agencja Reutera):
[ Reuters Agency reported from Buenos Aires, Argentina on Fri, 19 April 1996 (14:50:17 PDT) on The World Jewish Congress: Israel Singer, General Secretary of the World Jewish Congress stated that "...If Poland does not satisfy Jewish claims it will be "publicly attacked and humiliated" in the international forum." ]

Panie Prezydencie, piec lat temu Narod powierzyl Panu sprawowanie najwyzszego urzedu RP. Jednym z obowiazkow prezydenta jest reprezentowanie i dbanie o dobre imie Polski. Konstytucja daje Panu do tego okreslone prerogatywy. Wiekszosc wyborcow wybaczyla Panu Panska niezbyt chlubna przeszlosc. Uwierzyli oni, ze czlowiek moze sie zmienic i skoro przeprasza za to, ze wspolpracowal z sowieckim okupantem Polski, rezultatem tych przeprosin bedzie zdwojona praca dla dobra Polski.

Tak sie niestety nie stalo. Piec lat Panskiej kadencji to bezczynnosc, ktorej przyczyn moge sie tylko domyslac. Panska haniebna, komunistyczna przeszlosc powoduje ze brak Panu autorytetu miedzynarodowego, a to z kolei powoduje ze nikt powazny w swiecie nie liczylby sie z Panskim glosem, nawet gdyby go Pan - w obronie dobrego imienia Polski - zabral. Brudna kampania szkalowania naszego kraju w mediach swiatowych przez srodowiska zydowskie, wymaga zdecydowanego przeciwdzialania. Wymaga od Prezydenta RP miedzynarodowego autorytetu, odwagi, sily charakteru i nade wszystko >wrazliwosci na sprawy polskie. Z zalem musze stwierdzic ze tych wlasnie cech Panu brakuje. Potrafi Pan przekonac wyborcow do swojej osoby poprzez uprzejme zachowanie i puste obiecywanie wszystkim wszystkiego. Jednak nie potarafi lub nie chce Pan dbac o polski interes narodowy.

Polske nie stac na bezczynnego, pozbawionego znaczenia w swiecie Prezydenta. Jezeli nie potrafi Pan bronic dobrego imienia naszego kraju, nie chce lub zwyczajnie boi sie sie narazic komukolwiek, wowczas nie powinien Pan dluzej sprawowac tego zaszczytnego urzedu. Naszego Narodu na to nie stac.


Z powazaniem

Irek Karaskiewicz
Kordynator d/s Obrony Dobrego Imienia Polski i Polakow Rady Naczelnej Polskich Organizacji w Australii
Canberra, Australia